Andrzej Fryderyk
Komentarze
To akurat doceniam :) @SantiVilarte
Najpierw musiałby być ktoś aktywny w Trybunale…
Nawet nie o tym mówię. Wiadomo, że z nieobecnością Księcia jest sytuacja dość patowa. Tak samo z Marszałkiem Sejmu.

Pytanie moje brzmi, dlaczego ciągle pojawiają się wątpliwości proceduralne. Żeby powołać zastępstwo Księcia musimy zmieniać Konstytucję, bo nie potrafimy zastosować procedury. Referendum – nastąpiło podejrzenie błędu proceduralnego. Poprzedni stan wyjątkowy – bez interwencji Trybunału, ale z poważnymi zastrzeżeniami, które pojawiły się w prasie.

Dlaczego tak się dzieje?
Ja się tylko zastanawiam, dlaczego przy każdej okazji mamy problemy proceduralne.
Trochę głupio wypowiadać się o imperialiźmie kogokolwiek jak nie umie się przywołać poprawnie nazwy własnego regionu. O historii to nawet się nie wypowiem.
Serduszko dam bo znacznie lepiej!
@AFvTD Jak najbardziej

Punkt pierwszy – chyba najważniejszy: światło.
Pomiędzy krawędziami, kolumnami, odstępy są małe. Na tyle małe, że poszczególne elementy zlewają się i wyglądają nieestetycznie. Poprawa tego da naprawdę dużo.

Punkt drugi – oprawa graficzna powoduje, że treści na stronie wydaje się bardzo mało. Nienaturalnie duża stopka, bardzo duża część strony przeznaczona na margines, nienaturalne proporcje rozmiaru tytułu artykułu do jego treści.

Punkt trzeci – ramka. Czarna ramka wokół strony przypomina stylistycznie nekrolog. Ogółem w składzie raczej warto unikać tego rodzaju zabiegów. Owszem – można oddzielić linią nagłówek od artykułu, bądź dwa artykuły na jednej stronie. Części głównej strony nie ma po co oddzielać od niczego.

Punkt czwarty – logo. Herb Wielki Baridasu w odcieniach szarości, o delikatnym rozpikselowaniu… Nie kupuję tego jako zamysł artystyczny. Bardziej wygląda na błąd w składzie.

Punkt piąty – spis treści jest zupełnie nieczytelny. Wszędzie są takie same odstępy pomiędzy liniami. Nie wiadomo, na pierwszy rzut oka czy „str. 4” odnosi się do tego na górze, czy też na dole.

Punkt szósty – ogółem wydaje mi się że tekst jest za duży. Może być to jednak złudzenie ze względu na ogólne jego ściśnięcie w wąskiej ramie strony.

Punkt siódmy – wdowy i bękarty. Ponadto na stronie 3 na koniec pierwszej kolumny widać bardzo niekorzystne przeniesienie – nie wiem w czym składasz, ale obszar tekstu powinien być zawsze prostokątem.

Punkt ósmy – mnie się tytuły niezbyt podobają. Mało się wyróżniają, a zajmują dużo miejsca na stronie.

Punkt dziewiąty – jeśli bawimy się w skład przypominający realną gazetę, może pobawić się w w strony lewe i strony prawe? Plus moim zdaniem nie ma po co dawać wszędzie „str. X”. Sama liczba wystarczy. No i warto pamiętać, żeby nie zatrzymała się na 4 :)

Punkt dziesiąty – nie ma co się załamywać. Parę drobnych poprawek i wszystko będzie wyglądać znacznie lepiej i będzie bardziej zachęcać do lektury. Bo obecnie mi naprawdę ciężko się skupić na tekście.
Popracujcie nad szatą graficzną. Obecnie wygląda to po prostu źle.
@AJPiastowski wiem i żałuję, że tak się ta sprawa przeciąga.
@AJPiastowski TK nie ma problemu z funkcjonowaniem. Aczkolwiek jeżeli nie pojawią się nowi asesorzy to będzie miał.
@SantiVilarte Kiedy rząd działa jak działa (czyli nie robi nic) – tak.

Jeśli jednak chcemy mieć kiedykolwiek jakikolwiek rząd co robi cokolwiek… No to takie rozwiązanie utrudnia.

Ogółem mój problem z tym pomysłem jest taki… Że niezbyt rozwiązuje to problemy. Po prostu kolejna iteracja kosmetycznej zmiany (poprzednią był mandat z listy młodych).

Jasne. Warto próbować. Tylko zadaję sobie zawsze pytanie – w jaki sposób to wniosłoby jakąś innowację, która by obudziła. I po prostu niezbyt widzę w tym tę potencjalną wartość dodaną.
@SantiVilarte
Ale zdajecie sobie sprawę że
1. Skład Sejmu nie bez powodu ma nieparzystą liczbę posłów;
2. Wprowadzenie takiego wolnego elektronu znacząco wpływa na możliwości tworzenia rządowej koalicji?
Tylko że przedstawiciele prowincji mają prawo do uczestnictwa w debatach i inicjatywę ustawodawczą z mocy prawa... Jedynie nie mają prawa głosu...
A nawet nie TIKiem tylko IKTem :)
Nie zgadzam się. TIH zajmuje się głównie badaniem historii. Zadaniem TIKu jest przede wszystkim dbanie o narrację współczesną, obecną. Tworzenie tekstów narracyjnych, opisów do miast itp.

Owszem. Jest wiele pola do współpracy pomiędzy TIHem i TIKiem. Ale jak najbardziej jest sens prowadzenia tego jako osobna instytucja. Już teraz widzę zaczątki tego co planowałem za swojej kadencji, a nie miałem okazji zrealizować – lista zadań „do zrobienia”. Mamy cel. I to jest świetne!
Jej Królewska Mość ma prawdziwe szczęście, że powróciła i działa u nas tak zaangażowana osoba jak Ty.
@piwniczak i z tym również się w większości zgadzam.
@Marceli a kto powiedział o realiozie? Po prostu nie mam czasu.
@Albert cieszy, że jak sam czasu mam mniej, ktoś mądry się znajdzie, by wypunktować. Podpisuję się całkowicie.
@Arsacjusz nad wywróceniem do góry nogami Kodeksu Sprawiedliwości to myślę ja od dłuższego już czasu.
Lepiej że real psuje mikronacje, niż mikronacje real!
Prostując informacje nieprawdziwe, zawarte w artykule:
– nie było żadnego zgłoszenia dotyczącego naruszenia Konstytucji;
– doniesienie złożenie przez WKW (bo jak domyślam się o nie chodzi) nie było w sprawie poważnej – przestępstwo, które wydało się WKW, że zostało popełnione, jest najniżej karanym przez przepisy przestępstwem.
@Helwetyk niemniej żeby nie było OGÓLNIE zgadzam się co do kierunku zmian. Jednak w szczegółach jest mnóstwo rozbieżności. Jak będę miał wolniejszą chwilę, dorzucę sobie punkt aktywności z szerszą wypowiedzią.
Cytuję:
nie wymagając przy tym od sędziów rzeczy elementarnej — o b e c n o ś c i.

Obecność to coś innego niż punkty aktywności.
Tak tylko.
W ramach przypomnienia.
@ZdrajcaNarodu http://prawo.sarmacja.org/akt,809.html – traktat Unii. Czyli nic się nie zmieniło. Zmieniło się tylko prawo wewnętrzne.
W ostatnim podpisie powinno być 35 i więcej. Za błąd przepraszam.
@Helwetyk myślę że obrazek zobrazuje dużo bardziej niż taka statystyka. Dwa histogramy, na zasadach z 2012:

6d8917RN.png

Wynik pozostawię bez komentarza.
@Helwetyk raczej średnio porównywać dane z histogramu do danych w formie dokładnej. Przy tak małej próbie.