Adam Jerzy Piastowski
Komentarze
Ooo i to jest podejście na +
@NvLH - Nie przyjmuje łapówek ;) W sensie wolę męską piłkę, bo są tam wspomniane cheerleaderki - żeby nie było niedomówień.
Natalia Helena von Lichtenstein-Hergemon
widziałabym cię jako gwiazdę cheerleaderów. Ewentualnie chippendalesów <3

@NvLH No way! Dlatego wolę męską piłkę :P
Tak się zastanawiam, skoro cheerleaderki są obecne na meczach męskiego futbolu i zabawiają kibiców przed meczami lub w przerwach, to czy w przypadku żeńskiej piłki będą nas zabawiać pokazy cheerleaderów :P
Gratuluję, to był świetny sezon w wykonaniu naszej drużyny.
Popieram, słuszna decyzja.
Bardzo ujmująco i niemal namacalnie potrafisz opisać miejsce, przedmiot lub postać. Można z łatwością przenieść się w myślach do własnego wyobrażenia Antares. Obiektywnie patrząc widzę także kilka niuansów, związanych z tekstem, które należałoby poprawić... Mogę wypunktować, ale na PW. Niemniej jednak, całość jest dobra i dawno nie czytałem tu czegoś równie urzekającego.
Bardzo ciekawie opisany mijający tydzień. Przydaje się taka garść informacji bo człowiek często najzwyczajniej w v-świecie nie ma czasu śledzić wszystkiego na bieżąco.
Trzeba było napisać od razu, że Helwetyk wziął udział, nawet bym nie klikał w test ;)
Bardzo ciekawa wzmianka, jakby udało się więcej wyciągnąć z okresu tworzenia się KH i opisać bardziej szczegółowo historyczne początki było by awesome. Lubię to!
Jest Szanowny Kawaler bardzo nowym zjawiskiem w KS i powiewem świeżości, choć czasem nieporadnej i nazbyt irytującej w odbiorze w szczególności dla wszystkich starszych Sarmatów. Jednakże Pański wiek wiele tłumaczy i z pewnością powinien łagodzić obyczajowość. Zazdroszczę, że w tak młodym wieku zainteresował się Poważany mikronacjami. Przy odrobinie szczęścia jest duża szansa, że Pańskie poczynania zaowocują na przyszłość w naszej v-społeczności jak i przede wszystkim w Pana życiu osobistym.

Z racji zaskakująco młodego wieku poczuwam się jednak aby przestrzec. Proszę baaaardzo uważać i pilnować się, aby zbyt dużo czasu nie poświęcać na KS, gdyż szybko się Pan zniechęci, lub co gorsza KS stanie się niebezpiecznym nałogiem. Proszę sobie nie odmawiać wyjścia pogrania w piłkę, pojeżdżenia na rowerze, desce, rolkach, spacerów, wyjścia na basen, czy innych hobby, które sprawiają lub powinny sprawiać o wiele większą przyjemność niż gnicie przed ekranem komputera.

ps. No i proszę rozreklamować KS wśród kolegów ;) W końcu chcieliśmy od dawien dawna mieć świeżą krew.
@anglov - Piękne konfucjańskie twierdzenie wyszło.
Chętnie bym wziął udział w tego typu inicjatywie! Czynnie jako zawodnik i organizacyjnie też na miarę możliwości bym się postarał pomóc... Zwłaszcza jeśli byłyby to Igrzyska Śmierci - przegrany odpada i kasujemy mu wszystkie tytuły szlacheckie. @piotr3lukasz - JKM kolejna propozycja na rozwiązanie zbyt dużej ilości diuków w KS leży na tacy :P
@MaHi - Albo Banksy. A mógłby Pan artysta na wielkim murze co wymalować? Może jakieś kozy 3D, czy coś.
Cytuję:
Barwami Hrabstwa są kolory: biały, czerwony i błękitny.

Żółty tudzież złoty (korona i pazury) jeszcze jest widoczny.
No i fajne wprowadzenie w zasady prawnego porządku w KH! Po serduszkach przynajmniej można z łatwością teraz zobaczyć ile jest osób z fetyszem konstytucyjno prawnym ;) Chciałbym dodać coś mądrego, ale się nie znam więc dopiszę tylko, że wzrokowcem jestem i ten obrazek bardzo przykuwa moje oko :P
Nurtuje mnie pytanie, co się stało z wozem GRODZISK 01?
Sądziłem, że ta obrośnięta chatka to najnowszy przejaw luksusu u naszych przyjaciół w Gelloni ;)
W sumie to myślałem, że wypadniemy starzej :P

Takie będzie Księstwo Sarmacji jakie ich młodzieży chowane. Chciało by się rzec.
Czytając powyższe wypowiedzi przyszedł mi do głowy jeszcze inny pomysł, który mógłby spowodować większą grywalność w Sarmacji - Wiem, to słowo niedobrze się kojarzy, mnie również, ale grywalność właśnie mogłaby zaowocować przynajmniej pozostaniem na dłużej nowych mieszkańców co w konsekwencji przełożyłoby się na zwiększenie obywateli, tak myślę bo dopiero po pewnym czasie można się naprawdę wciągnąć.

Postaram się najprościej wytłumaczyć o co mi chodzi, bo im więcej się nad tym zastanawiam tym więcej pomysłów mi się kołata po głowie...

Począwszy od Kawalera, skończywszy na Diukach. Gdyby tak zamienić im wsie lenne, które posiadają na wirtualnych obywateli lennych? Każdy szlachcic miałby swoich poddanych. Gdyby tak Ci poddani w zależności od ilości jakich się posiada zżerali nam nasze zdrowie codziennie po ileś tam % przez 24h/7 dni w tygodniu. Gdyby tak używać przycisku "zakup zupy" nie po to, żeby nam zdrowie wzrosło, ale po to, żeby wykarmić wszystkie gęby, które mamy do wykarmienia, które z kolei są nam potrzebne, abyśmy utrzymali swój status szlachecki, lub go zwiększali. Gdyby tak, komuś zapomniało się kliknąć w przycisk zakupu zupy, lub zachorowałby na realiozę to nasi obywatele lenni zaczęli by wymierać (nie wszyscy od razu) powodując systematyczne obniżanie naszego statusu szlacheckiego do czasu ponownego powrotu do aktywności. Żeby kupić zupę potrzebną do wykarmienia moich v-ludzików konieczne są liberty na koncie, żeby mieć liberty na koncie potrzebna jest aktywność do ich zdobycia. Niech zakup zupy kosztuje nawet i 2000 lt i starcza na pokrycie 20% zapotrzebowania. No i najważniejsze, aby mieć wirtualnych obywateli lennych potrzebne byłoby lenno, każdy szlachcic musiałby takie mieć, rozwijać je, utrzymywać, dbać itp. Co byłoby kolejnym krokiem do zwiększania aktywności. Tym sposobem nikt nikomu niczego nie odbierze, po prostu z momentem wprowadzenia odpowiednich zmian w systemie zacznie się kręcić wszystko swoim tempem. Wszystko będzie zależeć od aktywności danego obywatela w KS. Jedni będą tracić tytuły, stopniowo, inni zyskiwać.

Mam nadzieję, że powyższe da się zrozumieć. Gdyby było jednak inaczej, to postaram się doprecyzować mój tok rozumowania.
Baron Maurycy z małżonką Marią byli dość długowieczni jak na tamte czasy, nie sądzi Hrabia?
ad.1 Nie mam jeszcze zdania w tej kwestii.
Chętnie poczytam tu i ówdzie wspomnianą przez JKW Helwetyka polemikę.

ad.2 Nie do końca jestem przekonany.

System nadań jest wadliwy, owszem zgadzam się i mamy za dużo diuków, diuków i jeszcze raz pieniędzy...
I jak już się zatrzymaliśmy przy pieniądzach to można rozważyć także sprzedaż tytułów ;) Takie praktyki miały miejsce naprawdę bardzo często. Nie mówię, żeby sprzedawać zaraz najwyższe tytuły szlacheckie. Dzięki sprzedaży tytułów ludziom będzie się chciało zarabiać liberty, ale ucierpi na tym prestiż monarchy. Czym jednak jest prestiż, kiedy nie ma się aktywności i poddanych? Nie muszę chyba podpowiadać, że cena za tytuł powinna być odpowiednio wysoka. Uważam, że dałoby to potencjalnie inną, alternatywną drogę do uzyskania kolejnego stopnia wtajemniczenia w poczet szlachty.

Nie jestem natomiast przekonany do całkowitego wyzerowania kont ponieważ te kilka lat w KS i wkładu, mniejszego lub większego czy to u mnie, czy u innych, którzy są kilka lat więcej, spowoduje zniechęcenie do dalszej aktywności. Proponuję zastanowić się nad obniżeniem rangi, ale nie do zera - jedno z kryteriów niech będzie właśnie czas spędzony w KS.

ad.3 Warto iść w tym kierunku. Zgadzam się z przedmówcami, że należałoby wyprostować najpierw wszelkie sprawy wewnętrzne, ale nigdy nie będzie tak, że będziemy w 100% usatysfakcjonowani ze wszystkiego. Dlatego zaczął bym już, gdzieś po malutku planować jakieś akcje promocji KS. Na pewno można zrobić zbiórkę hajsu. Z pewnością jakiś odpowiedzialny skarbnik w księstwie się znajdzie, który w razie potrzeby przytrzyma kasę.

ad.4 Jasne, czemu nie o ile Książę, dzięki nowym instrumentom wzmocni autonomię KT wewnątrz KS.
Być może pradawni mieszkańcy czcili wielkiego smoka Azmalotha? Być może miał tam swoje legowisko? Proszę przemyśleć tę koncepcję narracyjną.

Generalnie lenno fajnie się zapowiada :)
Jaka jest różnica między kobietami starszymi, a osobami starszymi? ;) - Oj chyba za dużo suszu spłonęło w pobliżu.

Wszystko co jest trujące jest spoko, nigdy nie wiadomo kiedy może się przydać. Chyba zakupię małą snopowiązałkę.
@Rihanna - Może to wszystko przez wyprowadzkę z KT? ;)